Jednodniówka w Sztokholmie – spacer po stolicy Szwecji

W ostatnią niedzielę czerwca wybraliśmy się do Sztokholmu. Po bardzo dobrych wspomnieniach z wizyty w Oslo, stwierdziliśmy, że miło byłoby spędzić jeden dzień w stolicy Szwecji. Nie mogliśmy sobie pozwolić na więcej, ale byliśmy podekscytowani wyjazdem, bo była to nasza pierwsza jednodniówka ze spaniem lotnisku 😉 Wspomnienia z tego dnia spisaliśmy już jakiś czas temu, ale dopiero teraz publikujemy je na blogu. Zapraszamy do lektury 🙂

Czytaj dalej

Reklamy

Bergamo i okolice – Dzień 4 // Średniowieczna perełka północnych Włoch

Bergamo i okolice – Dzień 1 // Mokre przywitanie z Lombardią
Bergamo i okolice – Dzień 2 // Wycieczka nad Jezioro Garda
Bergamo i okolice – Dzień 3 // Idealny dzień nad Jeziorem Como

Po dwóch wyjazdowych dniach przyszedł czas na zwiedzanie Bergamo. Po mieście spacerowaliśmy co prawda w pierwszy wieczór po przylocie, ale nie dość, że pogoda była kiepska, to nie wchodziliśmy wtedy do żadnego z zabytków. Nie musieliśmy się w końcu spieszyć na poranny pociąg, jednak nie myślcie, że było to równoznaczne z długim spaniem. Wtorek był naszym ostatnim dniem we Włoszech, więc przed rozpoczęciem zwiedzania chcieliśmy zapakować wszystkie manatki do plecaków. Na szczęście dogadaliśmy się z właścicielką wynajmowanej kawalerki, że możemy wymeldować się dopiero przed odjazdem na lotnisko 🙂 Naszykowaliśmy bagaże, zjedliśmy śniadanie i ruszyliśmy na podbój miasta.

Czytaj dalej

Bergamo i okolice – Dzień 3 // Idealny dzień nad Jeziorem Como

Bergamo i okolice – Dzień 1 // Mokre przywitanie z Lombardią
Bergamo i okolice – Dzień 2 // Wycieczka nad Jezioro Garda

Podobnie jak w niedzielę, budzik zdarł nas z łóżka w okolicach siódmej rano. Nie mieliśmy czasu na ociąganie się, bo kilka minut po ósmej z dworca odjeżdżał pociąg do Lecco – niewielkiego miasta leżącego na północny zachód od Bergamo. Skąd pomysł wybrania się właśnie tam? Otóż Lecco położone jest nad Jeziorem Como – trzecim największym jeziorem we Włoszech. W większości wiadomości, które otrzymujemy z fly4free – oprócz cen tanich lotów do Bergamo – załączone są malownicze zdjęcia tego rejonu Lombardii. Nie zastanawialiśmy się zbyt długo i jeden dzień zdecydowaliśmy w całości poświecić na wycieczkę nad Jezioro Como.

Czytaj dalej

Bergamo i okolice – Dzień 2 // Wycieczka nad Jezioro Garda

Bergamo i okolice – Dzień 1 // Mokre przywitanie z Lombardią

Do samego końca nie byliśmy pewni jak będzie wyglądał nasz drugi dzień w Lombardii. Mieliśmy przygotowany plan A i plan B. Ten drugi miał być wprowadzony w życie, gdyby pogoda była totalnie nieakceptowalna pod kątem wybrania się nad jezioro. Prognozy były jednak na tyle zadowalające, że stwierdziliśmy, że z samego rana idziemy na dworzec i jedziemy na cały dzień nad Jezioro Garda.

Czytaj dalej

Bergamo i okolice – Dzień 1 // Mokre przywitanie z Lombardią

Ciężko uwierzyć, że od naszej wizyty we Włoszech minął już ponad miesiąc. W planach mieliśmy tworzenie relacji z wyjazdu na bieżąco, tak aby móc jak najpełniej oddać emocje, które towarzyszyły nam podczas od dawna wyczekiwanego mini urlopu. Jak wiadomo plany sobie, a życie sobie i wpisy na bloga powstały dopiero teraz 😛 Myślimy jednak, że dzięki skrzętnie nabazgrolonym notatkom Łukasza uda nam się poczęstować Was esencją naszego wypadu. Zapraszamy!

Czytaj dalej

Paryż – Dzień 4 // Mona Lisa, kozackie naleśniki i nocleg na lotnisku

Paryż – Dzień 1 // Dzień dobry Napoleonie
Paryż – Dzień 2 // Montmartre, wyspa Cite i Żelazna Dama
Paryż – Dzień 3 // Wersal w deszczowej odsłonie

Jak pisaliśmy we wcześniejszej części relacji, nie udało się nam dostać do Luwru w piątkowy wieczór, więc niedzielny poranek był ostatnią szansą zobaczenia zbiorów najczęściej odwiedzanego muzeum świata. Chcieliśmy pojawić się tam zaraz po otwarciu, aby uniknąć tłumów. Rano na szybko coś przekąsiliśmy i zapakowaliśmy większość swoich rzeczy do walizek. Poszczęściło się nam, że nikt nie przyjeżdżał tego dnia do domu księży, więc mogliśmy zostawić bagaże w pokoju, w którym mieszkaliśmy i wrócić po nie wieczorem. Na stacji metra raz jeszcze kupiliśmy młodzieżowe bilety na całą komunikację i ruszyliśmy w kierunku Luwru.

Czytaj dalej