Islandia – Dzień 5 // Wyprawa na lodowiec Sólheimajökull

Islandia – Dzień 1 // Opóźniony przylot, Golden Circle i nocna kąpiel w gorącej rzece
Islandia – Dzień 2 // Islandzki przysmak, cudowne wodospady i wrak samolotu
Islandia – Dzień 3 // Czarna plaża, bajkowy kanion i wodospad, którego nie ujrzeliśmy
Islandia – Dzień 4 // Błękit laguny lodowcowej, planeta doktora Manna i halloweenowa uczta

Przed wyjazdem na Islandię byliśmy pewni, że wisienką na torcie naszej wyprawy będzie zobaczenie laguny lodowcowej Jökulsárlón. Jeśli czytaliście poprzednią część relacji to na pewno zauważyliście jak bardzo byliśmy podekscytowani wizytą w tym miejscu. Nie spodziewaliśmy się jednak, że ostatniego dnia doświadczymy jednej z najlepszych przygód w całym naszym życiu. Była nią wyprawa na lodowiec Sólheimajökull!

Czytaj dalej

Reklamy

Islandia – Dzień 4 // Błękit laguny lodowcowej, planeta doktora Manna i halloweenowa uczta

Islandia – Dzień 1 // Opóźniony przylot, Golden Circle i nocna kąpiel w gorącej rzece
Islandia – Dzień 2 // Islandzki przysmak, cudowne wodospady i wrak samolotu
Islandia – Dzień 3 // Czarna plaża, bajkowy kanion i wodospad, którego nie ujrzeliśmy

Kolejny raz spało nam się tak dobrze, że próba wstania po wyciszeniu pierwszego budzika była nie lada wyzwaniem. Mieliśmy jednak podwójną motywację do wyjścia spod kołdry. Pierwszą było zawarte w cenie noclegu hotelowe śniadanie. Było to duży plus, bo mogliśmy zrobić małą odskocznię od prowiantu wożonego ze sobą i zjeść m.in. wędzonego łososia smakującego inaczej niż w Polsce. Drugą zachętą do szybkiego zebrania się był fakt, że w tej części wyspy zapowiadano piękną, słoneczną pogodę. Wszystko to poskładane do kupy wróżyło kolejny udany dzień 🙂

Czytaj dalej

Islandia – Dzień 3 // Czarna plaża, bajkowy kanion i wodospad, którego nie ujrzeliśmy

Islandia – Dzień 1 // Opóźniony przylot, Golden Circle i nocna kąpiel w gorącej rzece
Islandia – Dzień 2 // Islandzki przysmak, cudowne wodospady i wrak samolotu

Nawet nie wyobrażacie sobie jak dobrze nam się spało. Po tym jak nasze nogi dostały prawdziwy wycisk poprzedniego dnia, nocna regeneracja była dla nas jak zbawienie. W hostelu uwinęliśmy się w miarę sprawnie przygotowując tylko szybkie śniadanie i wyprawkę na dalszą część dnia. Jak wiecie z poprzednich części relacji nasze plany zostały lekko zmodyfikowane, więc musieliśmy cofnąć się trochę w stronę zachodniej części Islandii. Kolejny raz pogoda była dla nas przyjazna. Mimo tego, że drugi dzień z rzędu nie było nam dane ujrzeć słońca to z nieba nie spadły na nas żadne krople deszczu.

Czytaj dalej

Islandia – Dzień 2 // Islandzki przysmak, cudowne wodospady i wrak samolotu

Islandia – Dzień 1 // Opóźniony przylot, Golden Circle i nocna kąpiel w gorącej rzece

Podobnie jak pierwszego dnia nie spaliśmy długo. Z wyprawy do gorącej rzeki wróciliśmy w środku nocy, a przedpołudniowe wylegiwanie się w łóżku nie miało sensu. W trakcie naszego pobytu na Islandii dzień trwał mniej więcej osiem godzin. Słońce pojawiało się na niebie około 9 rano, a zachodziło po 17. Każda godzina była niezwykle cenna. W miarę sprawnie zebraliśmy się, zjedliśmy śniadanie i ogarnęliśmy nasze rzeczy. Na dwie noce opuszczaliśmy domek Szczepana i jego kompanów, więc wrzuciliśmy nasze manatki do walizki oraz plecaków i ruszyliśmy w drogę.

Czytaj dalej

Islandia – Dzień 1 // Opóźniony przylot, Golden Circle i nocna kąpiel w gorącej rzece

W 2017 roku mieliśmy plany, żeby w końcu przekroczyć granicę Europy i wybrać się w pierwszą bardziej egzotyczną podróż. Z różnych względów nie udało nam się tego dokonać. Jednak już na początku roku kupiliśmy bilety lotnicze do Islandii. Miejsca, którego odwiedzenie było jednym z naszych podróżniczych marzeń. Cena biletów w jedną stronę była atrakcyjna, więc zastanawianie się nad powrotem zostawiliśmy sobie na później. Po paru miesiącach zaklepaliśmy bilety powrotne w podobnie przyjemnej cenie i mogliśmy rozpocząć planowanie jednego z najbardziej ekscytujących wyjazdów.

Czytaj dalej

Tydzień na Korfu – wrażenia po wakacjach all inclusive

Jeśli śledzicie naszego fanpage’a na Facebooku, to z pewnością wiecie, że miesiąc temu rozpoczęliśmy największą podróż swojego życia 😉 Jeśli ślub i wesele macie już za sobą to jesteście świadomi ile nerwów i zmęczenia mogą przynieść przygotowania. Nie ma więc innej opcji niż po załatwieniu wszystkich formalności wybrać się na podróż poślubną. Pierwotnie planowaliśmy dłuższy wypad poza granice Europy, ale terminy egzaminów Pauliny ułożyły się tak niefortunnie, że wyjazd nie mógłby potrwać nawet dwóch tygodni. A umówmy się – nie miałoby to większego sensu. Stwierdziliśmy, że w takim wypadku zapolujemy na jakąś ofertę last minute i po raz pierwszy od 2013 roku wybierzemy się na wakacje z biurem podróży.

Czytaj dalej

Jednodniówka w Sztokholmie – spacer po stolicy Szwecji

W ostatnią niedzielę czerwca wybraliśmy się do Sztokholmu. Po bardzo dobrych wspomnieniach z wizyty w Oslo, stwierdziliśmy, że miło byłoby spędzić jeden dzień w stolicy Szwecji. Nie mogliśmy sobie pozwolić na więcej, ale byliśmy podekscytowani wyjazdem, bo była to nasza pierwsza jednodniówka ze spaniem lotnisku 😉 Wspomnienia z tego dnia spisaliśmy już jakiś czas temu, ale dopiero teraz publikujemy je na blogu. Zapraszamy do lektury 🙂

Czytaj dalej